Ślub kościelny

… tylko w parafii własnej, to znaczy zgodnie z miejscem faktycznego pobytu. Wygłoszenie zapowiedzi przedślubnych jest konieczne.

Informacja nieprawdziwa.

W celu wyjaśnienia kim jest parafianin, która parafia jest jego parafią własną, a kto jego proboszczem własnym należy przypomnieć (patrz: menu portalu), że jest to wynikiem miejsca faktycznego pobytu osoby (przez minimum 3 miesiące), a nie zależy od miejsce jej zamieszkania za które zwyczajowo uznaje się adres zameldowania.

Zwyczajowo, lecz nie jest to zasadą przede wszystkim sakrament chrztu należy przyjmować w parafii własnej. Jednakże nie jest to konieczne, gdyż miejscem zarówno chrztu, jak też przyjęcia sakramentu Eucharystii i przystąpienia do sakramentu bierzmowaniu – uzyskując wcześniej zgodę proboszcza własnego –  może być dowolna parafia, wybrana przez osoby zainteresowane. Zwłaszcza wtedy, gdy są tego poważne powody.

To samo dotyczy miejsca pogrzebu. Zatem – po uzyskaniu zgody proboszcza własnego -pochówek wyznaniowy (pogrzeb katolicki) może się odbyć poza parafią własną, w tym przypadku osoby zmarłej a nie organizatora pogrzebu.

Natomiast zgodnie z prawem kanonicznym sakramentalne małżeństwo powinno być (kan. 1115) zawierane w parafii, gdzie mieszka przynajmniej jedno z narzeczonych (nupturientów); zwyczajowo jest to parafia narzeczonej. Jednak „powinno być” nie oznacza, że sakramentalne małżeństwo musi być zawierane w parafii własnej. 

Co z kolei nie dotyczy zapowiedzi przedślubnych, których obowiązek wygłoszenia wynika z prawa kanonicznego (kan. 1066) – „Przed zawarciem małżeństwa należy się upewnić, że nic nie stoi na przeszkodzie do jego ważnego i godziwego zawarcia”. Dlatego powinny być wygłoszone w parafii własnej (parafiach) nupturientów.

Z uwagi na dużą skalę migracji ludności warto wiedzieć, że zgodnie z kanonem 1106 prawa kanonicznego „Małżeństwo można zawrzeć przez tłumacza. Proboszcz jednak nie powinien przy nim asystować, jeśli nie upewni się o wiarygodności tłumacza”.

Natomiast zgodnie z tym, co stanowi prawo obowiązujące w Kościele katolickim m.in.: Tylko te małżeństwa są ważne, które zostają zawarte wobec asystującego miejscowego ordynariusza albo proboszcza, albo wobec kapłana lub diakona delegowanego przez jednego z nich; a także wobec dwóch świadków /…/”. (kan. 1108 § 1.) ; „Za asystującego przy zawieraniu małżeństwa uważa się tylko tego, kto jest obecny i pyta nowożeńców, czy wyrażają zgodę i przyjmuje ją w imieniu Kościoła”. (kan. 1108 § 2.)

„Małżeństwo między dwiema osobami ochrzczonymi, z których jedna została ochrzczona w Kościele katolickim lub po chrzcie została do niego przyjęta i formalnym aktem od niego się nie odłączyła, druga zaś należy do Kościoła lub wspólnoty kościelnej nie mającej pełnej łączności z Kościołem katolickim, jest zabronione bez wyraźnego zezwolenia kompetentnej władzy”. (kan. 1124) „Tego rodzaju zezwolenia może udzielić ordynariusz miejsca, jeśli istnieje słuszna i rozumna przyczyna /…/. (kan.1125)

Należy również wskazać, iż (niestety) samowola księdza, a w skutkach niedoinformowanie narzeczonych często prowadzi do wielu nieporozumień.

Dlatego, gdy prawo kanoniczne (kan. 1115) określa, że „Małżeństwa winny być zawierane w parafii, gdzie przynajmniej jedno z nupturientów posiada stałe albo tymczasowe zamieszkanie lub miesięczny pobyt; gdy zaś chodzi o tułaczy, w parafii, gdzie aktualnie przebywają.” a zarazem w tym samym kanonie dodaje, iż:

„Za zezwoleniem własnego ordynariusza albo własnego proboszcza, wolno małżeństwo zawrzeć gdzie indziej.” należy wiedzieć, że sakramentalne małżeństwo na podstawie tzw. licencji można zawrzeć w dowolnie wybranej przez narzeczonych parafii.

Nupturienci również mogą skorzystać z dobrodziejstwa substytucji, a w takim przypadku wszystkich formalności kanoniczno-duszpasterskich przedślubnych nie będzie trzeba załatwiać w parafii własnej (narzeczonej lub narzeczonego), lecz one zostaną dokonane w parafii w której narzeczeni zamierzają  zawrzeć sakrament małżeństwa.

Natomiast, aby móc się sprzeciwić twierdzeniu, że wygłoszenie zapowiedzi przedślubnych jest konieczne warto też wiedzieć, że obowiązek głoszenia zapowiedzi przedślubnych nie jest bezwarunkowy. Ordynariusz (biskup) miejsca, dla słusznej przyczyny, może zwolnić od obowiązku ich głoszenia, czyli może udzielić dyspensy. Jednakże o taką dyspensę w imieniu narzeczonych prosi proboszcz, a żeby ją uzyskać należy wskazać poważną przyczynę;  ta powinna być słuszna tzn. na tyle istotna, że nie wzięcie jej pod uwagę powodowałoby poważną szkodę np. moralną dla zawierających sakramentalne małżeństwo bądź ich osób najbliższych (np. dzieci).

Co bardzo ważne i o czym zawsze należy pamiętać, za udzielenie substytucji i/lub licencji proboszcz własny nie ma prawa pobierać żadnych opłat. Tym bardziej nie może to być „co łaska”, czyli nie mniej niż ustalana przez niego stawka za powszechnie nazywane „dawanie ślubu”, czyli asystowanie przy zwieraniu sakramentalnego małżeństwa.

W tym miejscu warto też podkreślić, że sakramentu, który powszechnie nazywa się ślubem kościelnym nikt nikomu nie daje, nikt go nie udziela, nikt tegoż ślubu nie bierze. Sakramentalne małżeństwo zawierane jest przez dwie dobrowolnie (bez przymusu) ślubujące sobie wzajemnie osoby, co następuje w obecności świadków, wśród których świadkiem urzędowym jest ksiądz (prezbiter lub diakon) w imieniu Kościoła błogosławiący ten związek.