Sakramentalne małżeństwo

… mogą zawrzeć osoby, które przyjęły sakrament bierzmowania.

Informacja nieprawdziwa.

Taka sama – jak to,  że nupturienci (narzeczeni) zgłaszając się do kancelarii parafialnej zobowiązani są okazać metrykę chrztu z wpisem o udzielonym sakramencie bierzmowania lub zaświadczenie o bierzmowaniu, jeżeli nie zaznaczono tego na świadectwie chrztu.

Katechizm Kościoła katolickiego (1625) stanowi, że: „Zawierającymi przymierze małżeńskie są mężczyzna i kobieta, ochrzczeni (…)”. Zatem warunkiem zawarcia sakramentalnego małżeństwa nie jest bierzmowanie. Tym bardziej, gdy na taki warunek nie wskazuje to, co postanowił Kościół.

Natomiast prawo kanoniczne (kan. 1065 § 1) bardzo jednoznacznie mówi, że „Katolicy, którzy nie przyjęli jeszcze sakramentu bierzmowania, powinni go przyjąć przed zawarciem małżeństwa, gdy jest to możliwe bez poważnej niedogodności”.

Jednakże należy zauważyć, że określenie „powinni” oraz twierdzenie „gdy jest to możliwe bez poważnej niedogodności nie wskazuje, aby w prawie kanonicznym sakrament bierzmowania był uznawany jako warunek obligatoryjny zawarcia sakramentalnego małżeństwa a brak bierzmowaniem tego przeszkodą.

Dlatego, gdy na skutek samowoli duszpasterz brak bierzmowania uzna za warunek a jednocześnie istnieją poważne niedogodności (przyczyny) uniemożliwiające narzeczonym przystąpienie do sakramentu bierzmowania, w konsekwencji doprowadza do życia dwóch osób – często będących rodzicami dziecka lub dzieci – na tzw. „kocią łapę”, a to pejoratywne określenie oznacza życie związek cywilny, który księża nazywają „kontraktem” lub życie w konkubinacie.