Karta zgonu

… dokumentem dla księdza koniecznym przed pogrzebem.

Informacja nieprawdziwa.

Karta zgonu, lecz tylko jej część 2  po zgłoszeniu faktu śmierci osoby zmarłej w USC i będąca tego potwierdzeniem jest istotnym dokumentem, lecz jedynie dla zakładu pogrzebowego dokonującego pochówku. Albowiem na tymże dokumencie (część 2. pkt. 10) zakreślając tylko „TAK” lub „NIE” wskazuje się, czy przyczyną zgonu była choroba zakaźna. Informacja ważna z tego powodu, że na organizatora pogrzebu, którym najczęściej jest najbliższa rodzina osoby zmarłej a tym samym na działający w jej imieniu zakład pogrzebowy prawo nakłada  obowiązek pochowania ciała osoby zmarłej na chorobę zakaźną w ciągu 24 godzin.

Karta zgonu (wzór) – otwórz >>> 

Natomiast księdzu taka informacja jest niepotrzebna. Tym bardziej, że nie wszystkie choroby zakaźne, lecz tylko wskazane w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie wykazu chorób zakaźnych, w przypadku których stwierdzenie zgonu wymaga szczególnego postępowania ze zwłokami osób zmarłych na te choroby (Dz. U. 2001 Nr 152, poz. 1742) są wskazaniem do uznania tego obowiązku za obligatoryjny. [ czytaj ]

Zatem wtedy, gdy ksiądz żąda karty zgonu, a przyczyna śmierci nie ma żadnego znaczenia dla prawa do pochówku katolickiego, tego typu żądanie należy wyłącznie uznać za wynik powodowanej ciekawością samowoli księdza.

Jeszcze gorzej jest wtedy, gdy ksiądz wymusza na rodzinie okazania karty zgonu przed jej dostarczeniem do USC, czyli „w całości”. Albowiem zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 3 sierpnia 1961 r. w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny –  wystawienie karty zgonu jest obowiązkiem lekarza [ czytaj ]  i jest w niej wskazana przyczyna zgonu, czyli choroba. A zgodnie z tym na co wskazują przepisy Pacjent ma prawo do poufności – zachowania w tajemnicy wszelkich informacji z nim związanych, a w szczególności o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu i rokowaniu, badaniach i ich wynikach. Bez zgody pacjenta (lub zgody osoby sprawującej opiekę prawną nad pacjentem) nie wolno informować nikogo o jego stanie zdrowia. Pacjent ma prawo wskazać, komu informacje objęte tajemnicą będą przekazywane. Prawo to obowiązuje także po śmierci pacjenta.

Gdy nie ulega żadnej wątpliwości, że karta zgonu jest dokumentacją medyczną należy wskazać, że prawo pacjenta do tajemnicy informacji z nim związanych, określone w art. 13 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta [ czytaj ] oraz ustanowiony w art. 40 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty [ czytaj ] lekarski obowiązek zachowania w tajemnicy informacji o pacjencie, uzyskanych w związku z wykonywanym zawodem, są chronione w różnych przepisach.

Zwrot „są chronione” oznacza, że istnieją szczególne regulacje prawne, które mają na celu sankcjonowanie (karanie) naruszenia tych przepisów. Ujawnienie tajemnicy zawodowej lub jej nieprawidłowe wykorzystanie może stać się podstawą orzeczenia kary pozbawienia wolności (art. 266 § 1. k.k.).

Natomiast, gdy ksiądz – notabene twierdząc, że jest to konieczne – zmusza organizatora pogrzebu do ujawnienia informacji, których ujawnienia pacjent – nawet, gdy ten jest osobą zmarłą (patrz wyżej) – mógłby sobie nie życzyć, nie tylko zmusza organizatora do określonego działania (art. 191 k.k.) niezgodnego z prawem, lecz wręcz sam dokonuje czynu karalnego stypizowanego w art. 18 k.k.: ” Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu (§ 1.) Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego (§ 1.).