„Istnieje wiele definicji niepełnosprawności skonstruowanych w obrębie różnych nauk: pedagogiki, psychologii, socjologii, medycyny, katolickiej nauki społecznej czy prawa. Nie mamy więc tutaj do czynienia z pojęciem jednoznacznym i uniwersalnym na gruncie wszystkich dziedzin nim operujących. Co więcej, powinno ono zawsze być rozpatrywane z punktu widzenia tych dziedzin, które za przedmiot badań stawiają sobie właśnie zjawisko niepełnosprawności.

Ta interdyscyplinarność i wielowymiarowość pojęcia niepełnosprawności ma niezwykle istotne znaczenie w prawie powszechnie obowiązującym. Tworząc legalną definicję niepełnosprawności nauka prawa jest zobowiązana ująć ją w przemyślane słowa, takie, które oddadzą sens i znaczenie zawarte w definicjach pochodzących z innych nauk, a jednocześnie będą skuteczne na gruncie realizacji norm prawnych dotyczących właśnie niepełnosprawności. To niezwykle istotne bowiem niepełnosprawność dotyczy człowieka, jego poczucia godności, akceptacji i empatii wyrażanych przez społeczeństwo, ale także odczuwanych i realizowanych w życiu osobistym, zawodowym i publicznym. Z tych względów definicja legalna tego pojęcia ma służyć przede wszystkim jednostce, a dopiero potem instytucjom. Nie powinna być także rozważana głównie z płaszczyzny ekonomii, wynik ekonomiczny może być jednym z wielu kryteriów, ale nigdy nie powinien dominować.

W literaturze naukowej wyróżniane są dwa podstawowe modele postrzegania niepełnosprawności: medyczny i społeczny. W pierwszym modelu, nazywanym także indywidualnym, niepełnosprawność jest rozumiana jako bezpośrednia konsekwencja choroby lub uszkodzenia ciała czy umysłu. Inny zakres tego pojęcia dostrzec można natomiast dzięki modelowi społecznemu. W tym aspekcie niepełnosprawność powstaje wskutek różnych ograniczeń doświadczanych przez osoby nią dotknięte. (…)

Leksykalnie brzmienie pojęcia osoby niepełnosprawnej należy czytać jako oznaczenie danej osoby niepełnosprawnością. Użycie formy przymiotnika jest tutaj zasadnicze, przypisujemy bowiem danej osobie cechę niepełnosprawności, która może stać się jej piętnem. Inaczej dzieje się kiedy używane jest pojęcie osoby z niepełnosprawnością, forma rzeczownika nie określa cechy, a tylko jedną z okoliczności życia. Taki zabieg leksykalny jest daleki od negatywnej stygmatyzacji danej osoby i staje się tylko informacją o jej statusie, można to przyrównać do skojarzeń z takimi pojęciami jak: osoba prawna, osoba fizyczna, absolwent.

Ponadto pojęcie osoby z niepełnosprawnością (…) „wydaje się być szersze niż osoby niepełnosprawnej, która kojarzy się z widocznym upośledzeniem lub medycznym orzeczeniem o jej niepełnosprawności”. Katalog osób z niepełnosprawnością staje się więc większy, włączając m.in. osoby starsze, które często nie są już w stanie zadbać o swoje sprawy tak jak wcześniej, osoby napotykające na różnego rodzaju trudności w życiu codziennym, nawet z powodów widocznej niepełnosprawności, ale nieposiadające orzeczenia o niepełnosprawności. Trzeba też zaznaczyć, że pojęcie osoby z niepełnosprawnością daje możliwość pojmowania niepełnosprawności jak zjawiska zmiennego i wynikającego „z barier mentalnych i faktycznych, jakie otaczają danę osobę” i przenosi punkt ciężkości z upośledzenia w znaczeniu medycznym na pokonywanie barier.

Takie elastyczne podejście jest reprezentowane np. w Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych [ czytaj ], w której w wersji angielskiej używane jest pojęcie osoby z niepełnosprawnością (persons with disabilities), a nie pojęcie osoby niepełnosprawnej”. [ czytaj ]